Blog

  • Samsung po raz trzeci

    Samsung po raz trzeci

    3 tablety naraz

    Premiera nowych modeli tabletów Samsunga miała miejsce na przełomie lipca i sierpnia tego (2013) roku. Koreański producent – jak się można było spodziewać – wprowadził na rynek od razu trzy modele, a konkretnie tablet Samsung Galaxy tab 3 w trzech rozmiarach: 7, 8 i 10,1 cala.

    Ceny poszczególnych modeli

    Jak to zwykle bywa, prawie każdy – a przynajmniej ci, liczący się gracze – wprowadzają od razu dwie opcje. To znaczy urządzenie, które posiada wbudowany modem 3G i takie, które go nie ma. Oczywiście między jednym a drugim jest zawsze spora różnica cenowa. Nie inaczej sprawy się mają w przypadku “trójki” od Samsunga. Poniżej wyszczególnienie cen:

    • Samsung Galaxy Tab 3 7.0: 899 złotych,
      – Galaxy Tab 3 7.0 z 3G: 1299 złotych,
    • Galaxy Tab 3 8.0: 1349 złotych,
      – Galaxy Tab 3 8.0 z 3G: 1799 złotych,
    • Galaxy Tab 3 10.1: 1549 złotych,
      – Galaxy Tab 3 10.1 z 3G: 1999 złotych.

    Pomiędzy obydwiema opcjami w każdym przypadku jest 400-450 złotych różnicy. To sporo, może nawet zbyt dużo. Jednak – jak mawiają znawcy branży – komfort pracy z wbudowanym modemem 3G musi kosztować. Dopóki tanie tablety nie zaczną być oferowane z 3G w dobrej cenie, producenci brandów „A” będą nas „rzeźbili” cenowo.

    Podstawowe parametry

    Samsung Galaxy tab 3 jest wyposażony w dwurdzeniowy procesor (czemu nie 4-rdzeniowy?) taktowany zegarem w przedziale 1,2 do 1,6 GHz, a pamięć operacyjna: od 1 do 1,5 GB.
    Modele Samsunga są wyposażone w system operacyjny Android w wersji 4.2.
    W zależności od modelu, na pokładzie “koreańczyków” znajdziemy 8 lub 16 GB pamięci Flash.
    Matryca to TFT – od razu każdy spyta: czemu nie porządny IPS, albo nawet Retina?
    Coś, na co także warto zwrócić uwagę, to moduł LTE. Co oznacza, że modele z 3G będą miały również możliwość korzystania z szybkiego internetu. Mamy także GPS.

    Przepraszam, czym to się różni?

    Użytkownicy narzekają – i słusznie – że nowe wydanie Samsunga właściwe wcale się nie różni od jego poprzedniej wersji, która ma już ponad 2 lata!
    Być może jest nieco wydajniejszy procesor, a także pasmo LTE. Znawcy twierdzą, że jeszcze ewentualnie nieco bardziej opływowe kształty i mniejsza waga.
    Ale co poza tym? Nie tylko nam się wydaje, że jak na takiego giganta przystało Samsung powinien każdą swoją nową odsłoną wręcz szokować, a przynajmniej zaskakiwać użytkowników na całym świecie. A tak niestety nie jest w tym przypadku.

    Nadzieja na lepszą cenę

    Dodajmy: nadzieja na lepszą cenę za Samsunga Galaxy tab 2. Wiadomo, że wejście na rynek kolejnej odsłony urządzenia danego producenta powoduje (a przynajmniej powinno) obniżkę cen będącej jeszcze w sprzedaży starszej wersji. A zatem, jeśli kogoś nie będzie stać na najnowszego Samsunga może rozpocząć poszukiwania dobrej okazji do kupienia któregoś ze starszych Samsungów. Stosunkowo szybko powinny też stanieć tab 3, ze względu na coraz większą konkurencję w segmencie „A” tabletów i niestety nie rewelacyjne parametry Samsungów III generacji.

    Konkurencja nie śpi

    Wejście na rynek kolejnego modelu danej marki powinno być czymś spektakularnym. Przynajmniej, jeżeli chodzi o takiego giganta, jakim ciągle jest Samsung. A tutaj odzywają się głosy, że najnowsze modele Samsunga ustępują Nexusowi, Asusowi, czy Sony Xperii.
    W takim razie: co dalej z koreańskim koncernem? Czy straci on swoją pozycję na rzecz konkurentów? Na razie na to się nie zanosi, jednak brak pozytywnych niespodzianek w nowych modelach może firmę sporo kosztować. Nawet “wyznawcy” tej marki mogą mieć chwilę zawahania…

  • Jak podłączyć pen-drive do tabletu?

    Jak podłączyć pen-drive do tabletu?

    Tablety, to typowi przedstawiciele procesu minimalizacji. Oznacza to, że większość ich elementów została zaprojektowana tak, aby zajmowały jak najmniej miejsca. W tabletach nie ma więc zazwyczaj standardowych wejść USB, takich jak w komputerach (tylko nieliczne modele mają zwykły, duży port USB). Pomimo tego, istnieje możliwość podłączenia urządzeń typu pen-drive oraz innych urządzeń USB do tabletów. Warto zwrócić uwagę na możliwość podłączenia do urządzenia pamięci przenośnej i przenoszenia własnych plików dzięki niej.

    Wejście mini USB lub micro USB

    wtyki usb

    Tablety wyposażone są w wejścia mikro lub mini USB. Razem z nimi do zestawu dodawane są specjalne kable przejściowe. Jedna ich końcówka, to końcówka mikro lub mini (wtyk), a druga to standardowa końcówka USB (gniazdo). Mniejszą końcówkę należy podłączyć do tabletu, a pod większą należy podłączyć urządzenie pendrive. Po chwili tablet wykryje pamięć przenośną i możliwe będzie przenoszenie plików z i na pen-drive. Jeśli w zestawie nie ma kabla przejściowego, to należy określić w jakie wejście wyposażony jest tablet (informację tą można znaleźć w instrukcji), a następnie można dokonać zakupu przejściówki w sklepie z artykułami elektronicznymi lub w internecie (w sieci działa wiele sklepów oraz portali aukcyjnych, więc znalezienie odpowiedniej przejściówki nie będzie problemem). Oczywiście u nas także znajdziesz odpowiednie przejściówki:

    adapter mini USB -> USB

    adapter micro USB -> USB

    Na rynku urządzeń elektronicznych dostępnych jest wiele urządzeń. Producenci sprzętu typu pen-drive pomyśleli o właścicielach tabletów chcących korzystać z pamięci przenośnej. Na rynek wprowadzane są więc specjalne urządzenia pen-drive mające dwie różne końcówki. Po jednej stronie urządzenie ma standardową końcówkę USB, a po drugiej mniejszą końcówkę, którą można podłączyć do tabletu bez żadnego kabla (przejściówki). Jest to niezwykle wygodne urządzenie, które jest wprowadzane przez niektóre firm do sprzedaży (jeszcze należy do rzadkości).

    Podłączenie pen-drive do tabletu jest bardzo przydatną czynnością. Jest to chyba jeden z najlepszych i najszybszych sposobów przesyłania danych pomiędzy komputerem, a tabletem (pliki można przenieść z komputera na pen-drive, a następnie na tablet, lub odwrotnie). Jest to świetna metoda na przechowywanie plików używanych zarówno na komputerze, jak i na tablecie. Nic więc dziwnego, że tak wielu producentów wprowadza na rynek udogodnienia w postaci przejściówek lub urządzeń pen-drive z wieloma końcówkami.

    Podłączenie urządzenia pen-drive do tabletu jest możliwe pod warunkiem posiadania specjalnej końcówki, która zazwyczaj dołączona jest do zestawu, więc podłączenie pamięci przenośnej nie wiąże się z dużymi kosztami.

    Ważna uwaga! Aby można było podłączyć do tabletu pen-drive, dysk zewnętrzny, myszkę, klawiaturę lub inne akcesorium, konieczne jest posiadanie przez tablet tzw. OTG, czyli zasilania portu USB w tablecie. Jeśli nie ma OTG, nie jest możliwe podłączenie do tableta urządzeń zewnętrznych. Możesz go wtedy jedynie komunikować przez port USB z komputerem.

  • Jak włączyć internet w tablecie?

    Jak włączyć internet w tablecie?

    Kluczową funkcjonalnością w tabletach jest dostęp do internetu. Nic w tym dziwnego, ponieważ dzięki temu można mieć dostęp do sieci bez konieczności posiadania komputera, a nawet laptopa (który jest jednak większy i mniej poręczny niż tablet).

    Istnieje kilka możliwości uruchomienia internetu w tablecie. Dwie podstawowe to:

    • Wi-Fi,
    • dostęp do sieci przez kartę SIM.

    Jak włączyć internet w tablecie przez Wi-Fi? To proste:

    • aktywuj Wi-Fi w ustawieniach tabletu,
    • kliknij interesująca Cię sieć, która będzie w zasięgu tabletu,
    • jeśli sieć jest chroniona hasłem, musisz je znać i podać.
      I tyle – już masz dostęp do sieci.

    Oczywiście musisz mieć w zasięgu jakąś sieć, do której masz dostęp. Wiele osób korzysta np. z Neostrady i posiada router, dzięki czemu w całym domu / mieszkaniu mają dostęp do internetu właśnie przez sieć WiFi.

    Jeśli jesteś poza domem, często możesz mieć darmowy dostęp do sieci. Na stacjach benzynowych, dworcach, restauracjach, uczelniach, hotelach – wszędzie najczęściej jest dostępna jakaś otwarta sieć bezprzewodowa.

    Drugą, wspomnianą wyżej, możliwością uzyskania dostępu do neta jest modem 3G i karta SIM. Możesz korzystać z darmowego internetu z Aero2 lub wykupić abonament np. w sieci Orange lub innej.

  • Sloty / łączność bezprzewodowa / 3G

    Sloty / łączność bezprzewodowa / 3G

    Postanowiliśmy w jednym punkcie omówić dwa tematy, gdyż są zbieżne tematycznie.

    Kupując urządzenie, musimy sprawdzić koniecznie, jakie dany model ma wejścia, a jakich nie posiada. A także jakie ma możliwości, jeśli chodzi o łączność bezprzewodową.

    Gniazda w tablecie

    Najpierw wymieńmy i omówmy poszczególne gniazda:

    • Wejście HDMI (ang. High Definition Multimedia Interface) – interfejs służący do przesyłania cyfrowego, nieskompresowanego sygnału audio i video. Mówiąc całkiem zrozumiale, mając takie wyjście w naszym tablecie, możemy połączyć go kablem HDMI z innym urządzeniem, np. TV lub DVD, również mającym takie wejście, i przesyłać obraz video i dźwięk audio w cyfrowej jakości. Nie warto kupować tabletu bez HDMI; obecnie już w zasadzie standardem jest, że każdy tablet je posiada.
    • USB (ang. Uniwersal Serial Bug) jest to port, w który obecnie powinno być wyposażone każde (lub prawie każde) urządzenie, w tym również tablety. Dzięki niemu możemy połączyć tablet (zgrać z niego lub na niego dane) z aparatem fotograficznym, komputerem stacjonarnym, laptopem, skanerem, jakimkolwiek dyskiem zewnętrznym itd. Aktualnie coraz częściej tablety posiadają już gniazdo micro USB.
    • Gniazdo 3.5mm (tzw. minijack) audio – wejście słuchawkowe, czyli do podpięcia słuchawek, za jego pomocą możemy słuchać muzyki czy też audiobooków. Jest standardem, który musi być w tablecie.
    • Czytnik kart microSD – każdy tablet, nawet niskobudżetowy, powinien posiadać także ten slot. Pamięć wewnętrzna tabletów nie jest, póki co, kosmicznie duża, a poza tym, za pomocą karty microSD możemy przenosić dane z innych urządzeń na tablet (i odwrotnie). Karta microSD znacznie rozszerza powierzchnię dyskową tabletu.

    To tyle, jeśli chodzi o najważniejsze wejścia / gniazda w tablecie.

    Teraz przejdźmy do łączności bezprzewodowej

    Mamy tutaj:

    • Moduł Wi-Fi – każdy „szanujący się” tablet powinien go mieć. Łączność bezprzewodowa to komfort, jakiego już dzisiaj nie sposób sobie odmówić, a wręcz nie da się bez niego funkcjonować.
    • Moduł Bluetooth – dobrze, jeśli tablet jest w niego zaopatrzony. A do czego się to przyda? Na przykład do podłączenia słuchawek bezprzewodowych, czy też klawiatury bezprzewodowej. To spory komfort, móc te dwa akcesoria mieć jako bezprzewodowe. Im mniej kabli, tym lepiej (zobacz mysz Bluetooth w naszym sklepie).
    • Moduł 3G – opcja dla wymagających, oraz dla koniecznie potrzebujących. Moduł 3G umożliwia korzystanie z Internetu wszędzie, gdzie dusza zapragnie, nawet na plaży, za pośrednictwem sieci GSM. Moduł 3G jest powiązany z wejściem na kartę SIM. Po włożeniu tej karty, możemy wykonywać z tabletu normalne połączenia telefoniczne, tak jak z komórki.
  • Tuner TV i GPS w tablecie

    Tuner TV i GPS w tablecie

    Pierwsza funkcja, czyli tuner TV, na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze chyba w żadnym tablecie tak dopracowana, żeby dać pełny komfort oglądania telewizji. Ale jeśli ktoś się uprze, to kupi tablet z tunerem DVB-T do obioru naziemnej telewizji cyfrowej. Na przykład marki KIANO, Manta, czy też Lark FreeMee. Ale powtórzmy: telewizja w urządzeniach mobilnych to nie jest jeszcze na chwilę obecną mistrzostwo świata, więc można sobie darować tę funkcję kupując tablet, tym bardziej, że mało który producent i model to posiada.

    Lepiej sprawy się mają, jeśli chodzi o GPS. Co prawda także nie ma zbyt dużego wyboru tabletów z GPS-em, ale jeśli ktoś chce koniecznie mieć te funkcję, to śpieszymy donieść, iż powinna działać ona bez zarzutu. Modele wielu producentów – niektórych znanych skądinąd jako producenci nawigacji – są wyposażone w nawigację. Moduł działa stabilnie i można z GPS-em w tablecie spokojnie podróżować.
    Co ważne dla chętnych na zakup tabletu z GPS-em: nie są one przesadnie drogie. Funkcja nawigacji nie powoduje gwałtownej zwyżki ceny urządzenia.

  • Jak podłączyć tablet bez HDMI do telewizora?

    Jak podłączyć tablet bez HDMI do telewizora?

    Większość tabletów posiada jedną z wersji portu HDMI (najczęściej port mini-HDMI). Większość to jednak nie wszystkie. Co więc zrobić w sytuacji, gdy sprzęt odpowiada nam pod każdym względem, ale brakuje mu tego nowoczesnego audiowizualnego złącza? Lub też kupiliśmy tablet nie myśląc o tym, że kiedyś filmy zgromadzone w pamięci przenośnego urządzenia zechcemy obejrzeć na większym ekranie? Na szczęście jest kilka sposobów na to, by obejść się bez popularnego złącza HDMI.

    Inne porty wideo/audiowizualne

    To, że tablet nie ma portu HDMI, nie oznacza jeszcze, że nie został wyposażony w inny port, który umożliwia podobną funkcjonalność. Wprawdzie inne rodzaje portów wideo lub złączy audiowizualnych w przypadku tabletów to widok niezwykle rzadki, z pewnością jednak warto jeszcze raz obejrzeć obudowę urządzenia i sprawdzić, czy znajduje się tam jedno z wyjść tego typu. Czego dokładnie powinniśmy szukać? Na przykład portów takich, jak DVI albo DisplayPort. Możliwe (chociaż mało prawdopodobne), że nasz tablet ma również wyjście VGA. Co zrobić, gdy znajdziemy takie gniazdo? To zależy od tego, jaki telewizor posiadamy i co dokładnie chcemy osiągnąć. W przypadku ostatniego z wymienionych portów, tzn. VGA, możemy spróbować podłączyć tablet bezpośrednio do telewizora odpowiednim przewodem. Wiele telewizorów posiada port VGA, stąd też operacja taka nie powinna przysporzyć problemów.

    Mankamentem tego rozwiązania jest natomiast to, że port VGA służy jedynie do przesyłania obrazu. Na podobną trudność natrafimy w przypadku portu DVI, który również pozwala jedynie na transfer informacji wizualnej. Oczywiście nie będzie to żaden problem, gdy naszym celem jest obejrzenie galerii zdjęć czy prezentacji. Jeśli jednak mamy zamiar cieszyć się zaletami domowego kina, dźwięk będziemy musieli poprowadzić do telewizora osobno, tzn. przewodem podłączonym do wyjścia słuchawkowego.

    W przypadku wbudowanego w tablecie DisplayPort możemy natomiast skorzystać z odpowiedniej przejściówki, która prześle sygnał z przenośnego urządzenia do telewizora z wejściem HDMI. Podobne rozwiązanie jest możliwe również w przypadku wcześniej wymienionych portów… niestety tylko podobne. A właściwie powinniśmy powiedzieć – droższe. DisplayPort i HDMI to złącza przesyłające sygnał cyfrowy. Natomiast pozostałe wymienione rozwiązania działają w oparciu o sygnał analogowy, co oznacza, że nie wystarczy nam zwykła, tania przejściówka. Niezbędny jest konwerter, czyli urządzenie, które „przetłumaczy” sygnał analogowy na sygnał cyfrowy. Konwertery są niestety znacznie droższe, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność takiej inwestycji.

    Droga bezprzewodowa

    Jeśli Twój tablet nie posiada żadnego z wymienionych portów, wciąż możesz podłączyć go do telewizora – drogą bezprzewodową. Na rynku znajdziemy kilka interesujących rozwiązań, które umożliwiają efektywne przesłanie obrazu i dźwięku bez użycia kabli.

    Ściślej rzecz ujmując, będziesz potrzebować jednego, krótkiego kabelka, który pozwoli na podłączenie tzw. przystawki TV do telewizora poprzez złącze HDMI. Przystawka taka potrafi odbierać sygnał Wi-Fi, co jest kluczowe w przypadku tego rozwiązania. To właśnie Wi-Fi użyjemy do nadawania sygnału audiowizualnego z tabletu. Urządzenia trzeba najczęściej skomunikować za pomocą domowego routera sieci Wi-Fi. Innymi słowy, zarówno tablet, jak i przystawkę łączymy z routerem i za jego pośrednictwem przesyłamy obraz z tabletu do przystawki, która z kolei wysyła go dalej do telewizora poprzez złącze HDMI.

    Wśród podobnych rozwiązań znajdziemy również takie, które nie wymagają pośrednictwa routera. Niektóre tablety posiadają funkcję DLNA. Jeśli standard ten „rozumie” także nasz telewizor, możemy przesłać informację drogą bezprzewodową bezpośrednio pomiędzy urządzeniami. Na podobnej zasadzie działa tzw. wireless USB, które jednak wymaga odpowiednich adapterów.

  • Co to jest pamięć flash w tablecie?

    Co to jest pamięć flash w tablecie?

    Najprościej na to pytanie można odpowiedzieć w ten sposób, że pamięć flash to taki dysk twardy w tablecie. Analogia do dysku twardego jest trafna, bo pamięć flash pełni w tablecie taką samą funkcję, jak dysk w komputerze. Możemy na niej zapisać potrzebne pliki, zainstalować gry i aplikacje, a gdy przestaną nam być potrzebne – usunąć je z pamięci. Oczywiście im większa pamięć, tym więcej gier i aplikacji pomieścimy.

    Pamięć tabletu od komputerowej różni się jednak zastosowaną technologią. O ile po rozkręceniu laptopa i jego podzespołów faktycznie znajdziemy zapakowany w skrzyneczkę dysk, o tyle w przypadku tabletu niczego okrągłego, przypominającego dysk nie ujrzymy. Technologia flash działa w oparciu o miliardy komórek, z których każda przechowuje informację w postaci 0 lub 1. Im takich komórek więcej, tym lepiej dla nas, bo będziemy mogli trzymać w tablecie większą liczbę ulubionych plików. Na rynku znajdują się modele tabletów o bardzo różnej pojemności. Które z nich warto brać pod uwagę?

    Jak dużo pamięci potrzebujesz?

    Tablety są tak różne, jak ich użytkownicy. Jedni kupują urządzenie po to, aby całymi godzinami grać w najnowsze gry, inni myślą o tablecie w kategoriach narzędzia pracy, a kolejni chcą korzystać jedynie z samochodowej nawigacji lub możliwości czytania e-booków. Zanim zastanowimy się, jaka pojemność pamięci flash jest dla nas odpowiednia, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak mamy zamiar wykorzystywać tablet.

    Rozsądnym wyborem jest zwykle kupno urządzenia o pojemności przynajmniej 8 lub 16 GB, choć na rynku znajdują się tablety posiadające nawet 64 lub 128 GB pojemności. Jeśli tablet ma nam służyć do przechowywania muzyki i e-booków oraz przeglądania stron www, możemy zadowolić się mniej pojemnym urządzeniem. O wiele większej przestrzeni będą potrzebować fani gier lub profesjonalni projektanci. Tablet odpowiedni dla takich osób musi posiadać jak najwięcej pamięci (przynajmniej 32 GB), aby możliwe było zainstalowanie wielu gier, czy stworzenie dużych projektów.

    Pojemność pamięci flash jest istotna nie tylko ze względu na liczbę plików, które damy radę „upchnąć” w urządzeniu, ale także ze względu na szybkość działania tabletu. Warto zadbać o to, żeby tablet posiadał nawet pewien nadmiar pamięci, np. 1 GB wolnej przestrzeni. Jeśli wolnego miejsca jest zbyt mało, urządzenie może działać zauważalnie wolniej.

    Różne rodzaje pamięci

    Aby mieć jasne pojęcie o tym, czym jest pamięć flash i podjąć właściwą decyzję zakupową, nie możemy pomylić różnych typów pamięci. W tablecie, oprócz flashowego „dysku”, znajdziemy także pamięć RAM, a wiele urządzeń obsługuje również zewnętrzne karty pamięci. Czym różnią się poszczególne rodzaje?

    Zacznijmy od pamięci RAM. Jeśli wiesz, jaką funkcje pełni ona w komputerze, zagadnienie to będzie dla Ciebie jasne również w przypadku tabletów, bo rola pamięci RAM jest tu identyczna. Jest to tzw. pamięć operacyjna, a więc przestrzeń, na której zainstalowane aplikacje mogą „operować” i zapisywać tymczasowe pliki. Dane z pamięci RAM są nietrwałe – regularnie je usuwasz, np. wyłączając urządzenie.

    Karta pamięci, czyli najczęściej tzw. karta SD lub karta pamięci microSD, to pamięć zewnętrzna, którą możemy w każdej chwili zaaplikować lub wyciągnąć z przenośnego urządzenia, takiego jak tablet. Karty SD również wykonane są w technologii flash – uważaj więc, aby nie pomylić jej ze stałą pamięcią tabletu. Karty pamięci zresztą mogą posłużyć jako rozszerzenie pamięci stałej. Gdy zabraknie Ci miejsca, możesz po prostu dokupić kartę o dużej pojemności, nawet 64 GB, i korzystać z niej w podobny sposób, jak ze stałej pamięci urządzenia. Pamiętaj tylko aby sprawdzić (dowiedzieć się, poszukać specyfikacji technicznej tabletu, ale i opinii i zdania użytkowników), jaką maksymalną wielkość karty pamięci obsłuży Twój tablet – często jest to maksymalnie 32 GB.

  • Acer w Biedronce – czy to nie żart?

    Acer w Biedronce – czy to nie żart?

    “Pierwsza liga tabletów” pojawia się w dyskontach

    Pewnie wielu pomyśli: “Jak to możliwe, żeby w dyskoncie spożywczym pojawił się tej klasy tablet?” Okazuje się, że w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe. Bo właśnie 29 sierpnia 2013 w sprzedaży w sieci sklepów Biedronka ponownie wszedł tablet marki Acer. Piszę “ponownie”, ponieważ pierwszy rzut (tak to nazwijmy to) tych urządzeń miał miejsce w Biedronce w kwietniu 2013 (przed komuniami).

    Parametry “biedronkowca”

    Przypomnijmy, że nazwa tego tabletu to Acer B1- A71. Jego cena to 399 złotych. A więc nie jest to 199 złotych, ale drugie tyle. Trudno się było spodziewać, aby taka marka wypuściła, nawet do Biedronki, tablet za tak niską cenę.
    Warto dodać, ze światowa premiera tego tabletu nastąpiła w styczniu tego roku i do tej pory w większości sklepów kosztował ok. 500 zł.
    Acer B1-A71 oferuje nam dwurdzeniowy procesor MediaTek MT8317T i tylko 512 MB RAM. Pamięć wewnętrzna to 8 GB, z możliwością powiększenia przestrzeni do 32 GB za pomocą karty pamięci.
    Na pokładzie tego urządzenia mobilnego mamy zainstalowany OS Android w wersji 4.1 Jelly Bean.

    „Przepraszam, czy mogę kupić tablet?”

    29 sierpnia osobiście pojawiłem się aż w trzech sklepach sieci Biedronka (w Krakowie) i dowiedziałem się, że… tablet był. Było kilka sztuk rzuconych na półkę i się rozeszły. Podobno mają jeszcze być, ale trzeba zaglądać i sprawdzać – rzuciła mimochodem ekspedientka. Naszła mnie pewna refleksja: czy aby te tablety nie rozeszły się pomiędzy pracownikami sklepu Biedronka, tudzież członkami rodzin tychże pracowników? Mniejsza o moją refleksję. Przejdźmy dalej.

    Segment „A” zniża się do poziomu budżetowego?

    Parametry modelu Acer B1-A71 każą go sklasyfikować, jako tablet segmentu „B”, czyli budżetowego. Tak, to nie żart, tylko czysta kalkulacja. Otóż jakiś już czas temu giganci w branży wymyślili sobie, że dobrze byłoby zdobyć też przynajmniej część rynku przeznaczonego dla tabletów budżetowych. Dodajmy, że rynku największego, gdyż portfele większej części społeczeństwa (nie tylko polskiego) nie są aż tak zasobne, żeby kupować sprzęt z najwyższej półki.
    A zatem wypuszczenie tabletu budżetowego przez uznaną markę stało się jak najbardziej realne pod warunkiem, że… parametry nie będą z najwyższej półki. Bo za tą cenę, przecież być nie mogą. Coś za coś.
    Pomysł okazał się chyba niezły, biorąc pod uwagę to, że tablety Acera przy pierwszym kwietniowym rzucie (2013) znikały z półek Biedronki, jak przysłowiowe „świeże bułeczki”. I, jak widać, nadal się tak dzieje.

    Lepsza marka, nawet ze słabszą specyfikacją

    Wychodzi na to, że klient woli mieć tablet nawet o niespecjalnych parametrach, ale sygnowany przez jednego z liderów rynku. Czy to daje większą gwarancję bezawaryjności takich urządzeń? Wydawałoby się, że tak, bo przecież taki tablet, podobnie jak inne topowe modele Acera, musi (?) być poddawany rygorystycznemu testowi kontroli jakości na liniach produkcyjnych „tajwańskiego tygrysa”.
    Chociaż tak naprawdę odpowiedź, jak zwykle, daje dopiero codzienny test zwykłego użytkownika, który niestety trochę narzeka, oj narzeka… Wystarczy zajrzeć do internetu. Pytanie tylko, czego się ludzie spodziewali, kupując elektronikę w Biedronce…?

  • „Cyfrowa Klasa” – czyli tablety w instytucjach

    „Cyfrowa Klasa” – czyli tablety w instytucjach

    Omega dla szkoły

    Krakowska firma Platinet S.A. przekazała jednej z małopolskich podstawówek 28 tabletów. Są to tablety marki Omega (model MID 9711), której właścicielem jest właśnie Platinet. Przekazane tablety to zupełnie przyzwoite jednostki zaopatrzone w 1GB pamięci RAM, oraz 8 GB internal memory. Pracę na owych tabletach z pewnością uprzyjemni i ułatwi 5-punktowy ekran pojemnościowy.

    A więc od początku tego roku szkolnego przynajmniej 28 uczniów rozpocznie niecodzienną naukę!

    Cyfrowa Klasa na Androidzie

    Każdy z uczniów ma możliwość pobrania mnóstwa darmowych aplikacji, które w znacznym stopniu ułatwiają dopasowanie do potrzeb materiału przerabianego w szkole. Ponadto bardzo ważnym elementem jest możliwość skorzystania przez uczniów z Dysku Google. Dzięki temu rozwiązaniu wiele zadań może być opracowywanych przez nauczycieli za pomocą tego narzędzia. Co więcej, uczniowie mogą swoje zadania domowe natychmiast udostępniać nauczycielom, co przyspiesza i udoskonala proces oceny zadań. Oczywiście tradycyjne książki, póki co, jeszcze nie zniknęły, jednak być może dzięki użyciu tabletów uda się chociaż w części ograniczyć konieczność przynoszenia przez uczniów codziennie do szkoły niesamowicie ciężkich plecaków.

    Zaszczepienie nowych technologii

    Obecnie dzieci już od najmłodszych lat korzystają w znacznym zakresie z nowoczesnych technologii, takich jak smartfony czy tablety. Dlatego też takie inicjatywy, jak “Cyfrowa Klasa” tym bardziej godne są pochwały. Pozwalają one wprowadzić 6, 7, czy 8-latków jeszcze głębiej w świat urządzeń, których umiejętność obsługi przyda im się zdecydowanie w późniejszych latach życia.

    Cyfryzacja szkolnictwa przyspieszy?

    Nie da się ukryć, iż szkolnictwo jest jednym z najbardziej potrzebujących sektorów społecznych. Potrzebujących – oczywiście procesu zwanego “cyfryzacją”.

    Wypada tylko mieć nadzieję, iż akcja organizowana przez firmę Platinet będzie tylko początkiem czegoś wielkiego. A kolejne firmy o podobnym profilu działalności będą się zgłaszać z podobnymi propozycjami do kolejnych szkół.

    I nie ma co marudzić, że to tylko 28 urządzeń, że to tylko chwyt marketingowy. A nawet jeśli tak, to pożyteczny chwyt. Brawo!

  • Cena tabletu

    Cena tabletu

    Bardzo często stosowany jest podział na tablety budżetowe do 1000zł i te z wyższej półki – powyżej tysiąca złotych.
    Nie ma sensu w tym miejscu wymieniać aktualnych cen, bo zmieniają się one dosłownie z dnia na dzień. I to, co dzisiaj kosztuje 1000zł, jutro może już być po 800zł.

    Chcieliśmy w tym punkcie jedynie zaprezentować potencjalnemu nabywcy tabletu podział na te droższe i te tańsze urządzenia. Tak, ażeby kupujący miał zorientowanie, od czego w ogóle zacząć szukać po Sieci.

    Tanie tablety

    Do firm budżetowych (tańszych) zaliczamy na dzisiaj takie marki, jak:

    • KIANO
    • Overmax
    • Trak
    • GoClever
    • Manta
    • Lark
    • Shiru Shogun
    • Huawei
    • Toshiba
    • Archos

    To są aktualnie te najbardziej znane marki tabletów z segmentu B, działające na rynku polskim od dłuższego czasu. Są to firmy, które bardzo często zajmują się produkcją innej elektroniki użytkowej, jak nawigacje, czy telefony komórkowe.

    Wymieniając takie zestawienie „budżetowców” uznaliśmy, że spośród nich mogą wybierać osoby mające ograniczone zasoby finansowe. Oczywiście istnieje na rynku jeszcze przynajmniej kilkanaście innych marek, które pojawiają się dosłownie „jak grzyby po deszczu”. A nikt jeszcze rok temu o nich nie słyszał. Kupowania takich marek raczej odradzamy.

    Drogie tablety

    Teraz spójrzmy na te droższe tablety:

    • iPad od Apple
    • Samsung Galaxy TAB
    • Asus Transformer
    • Microsoft: modele Surface z OS Windowsa RT i Win 8
    • Acer Iconia
    • SONY Tablet P
    • Lenovo Think Pad

    To jest te kilka firm, które brylują na rynku. Szczególnie pierwsze trzy marki. We wszystkich przypadkach będą to na chwilę obecną ceny między 1500-2000zł. Za wyjątkiem iPada, gdzie ceny niezmiennie trzymają się grubo powyżej 2000zł.
    Jeszcze wskazówka: tablety z półki „B” mają coraz to lepsze parametry i naprawdę możemy kupić za 900-1000zł świetne urządzenie. To dla tych, którzy wahają się pomiędzy segmentem droższym, a tańszym.